- To nasze święte prawo mówić o prawie do narodzin każdego dziecka - mówił Bogusław Kiernicki na pl. Zamkowym, otwierając jedną z największych manifestacji pro-life w Warszawie.
Przyjechali z całej Polski. Niektórzy, jak Sławomir Wieczorek i Bernard Broniarek, wyruszyli do Warszawy o 3.00 nad ranem, by dotrzeć z Gorzowa Wielkopolskiego na Narodowy Marsz Życia. Razem z nimi dotarło 55 osób, także z Międzyrzecza i Świebodzina, które chciały zamanifestować swoje przywiązanie do wartości, które w dziedzinie pro-life głosi chrześcijaństwo.
